Zasiadka Szwałk Mały 1 lipiec 2013

Jak to już karpiarze mają, tak i ja nie potrafiłem długo usiedzieć w domu. Postanowiłem wybrać się na zasiadkę na jezioro Szwałk Mały, by przełamać wreszcie negatywną passę.
No i udało się.
Drugiego dnia na truskawkę + ananas pokusił się leszcz 1,5kg.
Trzeciego dnia o godzinie 9 nastąpił odjazd. Karp próbował się ratować trzcinami, ale udało się go wyholować na głęboką wodę.
Niecałe 5 min później trafił do podbieraka – 12kg.
Dwa dni później dołączył Paweł Żukowski, który po bliskim spotkaniu z pomostem i jeziorem, wyholował swoją “trzynastkę” przełamując również złą passę jeziora.
Więc zgodnie ze słowami właściciela jeziora “worek z karpiami się rozwiązał”.
Już niedługo tam wracamy z nowymi nadziejami na rekordowe karpie.

CzechEnglishGermanPolish